Idzie wiosna.. Yankee Candle Pink Sands

Witam po przerwie! Cieszę się, że nareszcie mogę do Was wrócić i dzielić się swoją opinią.Mamy luty a ja już czuję, że niedługo będzie ci...

Witam po przerwie!

Cieszę się, że nareszcie mogę do Was wrócić i dzielić się swoją opinią.Mamy luty a ja już czuję, że niedługo będzie cieplej i piękniej. W ten wiosenny nastrój wprowadzają mnie zapachy wosków. Do ulubionych zaliczam : PINK SANDS 


Zapach poznałam już latem ubiegłego roku. I za każdym razem gdy go odpalam w kominku czuję ciepły dzień, delikatny zapach kwiatów oraz dziewczęcą świeżość. zapach nie należy do kategorii przytłaczających ani takich, które po 30 minutach przyprawiają o zawroty głowy i mdłości. Otula dom ciepłem i świeżością. Ja czuję tu nuty kwiatowo- pudrowe. Przełamane delikatną nutą bryzy morskiej. Z pewnością jeszcze długo nie znajdę jego następcy. Obecnie kupiłam dwie tarteletki oraz stick do samochodu i mam nadzieję, że do lata wystarczy ;) Lubię poznawać nowe zapachy, ale nie rezygnuję z tych ulubionych.


Znacie ten zapach ? A może możecie polecić coś zbliżonego ? ;)

Do zakupu wosków polecam : www.goodies.pl

Podobne posty

9 komentarze

  1. Lubie takie zapachy, ale pink sands jeszcze nie miałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam, czaję się na dużą świecę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam i również lubię ten zapaszek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio kupiłam sobie YC o zapachu miętki :)

    PS.Zapraszam do rejestracji bloga: Biblioteka urody - spis blogów kosmetycznych

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam woski i świec YC! Sama mam ich trochę i na pewno kolekcja będzie się powiększać!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To dla mnie motywacja i świadectwo tego, że jesteście.

Google+ Followers