Odżywka do paznokci Sally Hansen MAXIMUM STRENGHT

Witajcie! Po poście, który opublikowałam ostatnio  KLIK moje paznokcie potrzebowały natychmiastowej regeneracji i odżywienia. Chociaż ni...

Witajcie!

Po poście, który opublikowałam ostatnio KLIK moje paznokcie potrzebowały natychmiastowej regeneracji i odżywienia. Chociaż nie tylko po uczuleniu na hybrydę stosuję odżywki. Odkąd pamiętam moje paznokcie były słabe, dość łamliwe, często się rozdwajały i czasem cienkie jak papier przez co zginały się nie tylko w dół ale i w górę. Szukałam odżywek, które je wzmocnią z różnym skutkiem. Jednak ok. 2 miesiące temu trafiłam w drogerii na odżywkę Sally Hansen Maximum Strenght 



Cena : ok.25zł Przed zakupem nie czytałam opinii w sieci, zrobiłam to dopiero, gdy wróciłam do domu. Jedne dziewczyny pisały, ze świetna inne, że straszna. Wniosek jaki wyciągnęłam: nie spróbujesz to się nie przekonasz. Składniki: Isopropylalcohol, Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Tosylamide, /Formaldehyde Resin, T-Butyl Alcohol, Dibutyl Phthalate, Dicamphor, Benzophenone - 1, Silk. 

Co zauważyłam po miesiącu: paznokcie stały się niewątpliwie znacznie twardsze i zaczęły szybciej rosnąć a więc śmiało mogę stwierdzić, że odżywka zrobiła dokładnie to co do niej należało. Jednak ma ona kilka minusów a mianowicie malowanie paznokci a konkretnie zostawianie na nich strasznych smug przez co paznokcie nie wyglądają zbyt estetycznie. Jednak jak dla mnie rozwiązaniem jest nałożenie dwóch warstw i uzyskujemy przyzwoity mleczny efekt. (Zdjęcia poniżej)




Należy pamiętać, ze odżywka wysycha trochę wolniej więc przed nałożeniem drugiej warstwy sprawdźcie czy ta pierwsza już wyschła. Nie polecam używać odżywki jako bazy pod lakier bo zdecydowanie się do tego nie nadaje. Lakier zaczyna odpryskiwać znacznie szybciej niż przy użyciu utwardzacza. Ale wszystko ma swoje przeznaczenie. 

Odżywkę stosowałam przez ok. miesiąc w tym okresie nakładałam też zwykły lakier na paznokcie. Jednak gdy przychodziła pora by go zmyć nakładałam odżywkę na min. 3 dni. Efekt jaki uzyskałam jest świetny! Nie pamiętam bym miała kiedyś mocniejsze paznokcie. Ciężko też było mi je zapuścić ze względu na fakt iż ciągle się łamały. Kuracji nie zamierzam przerywać ponieważ taki efekt mnie zadowala pomimo minusów, które jednak się znajdują. Więc jeśli masz trochę cierpliwości i chęć posiadania zdrowszych paznokci pomimo zacieków, które mogą się pojawić na paznokciach to polecam!


Macie swoje niezawodne odżywki ? 

Podobne posty

7 komentarze

  1. Miałam na nią ochotę, ale skoro nie nadaje się pod lakier to jednak się nie skuszę.. Głównie używam odżywek w tym celu, więc wrócę do mojej ulubionej czarnej z GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod lakier polecam SH diamond strenght u mnie mega przedłuża trwałość lakieru :)

      Usuń
  2. używam jej pod lakier, jedną warstwę i może dlatego jeszcze nie zauważyłam wzmocnienia? denerwuje mnie pędzelek, który za dużo nabiera i to smużenie, więc chciałabym ją szybko skończyć i zapomnieć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak używałam jej przez pierwszy tydzień.. i też doszłam do wniosku, ze więcej nie kupię przez to nakładanie. Jednak po tym co zrobiła w miesiąc z moimi paznokciami dostała drugą szansę :)

      Usuń
  3. Ja uwielbiam produkty Sally Hansen :)
    Bardzo dobra jest też odżywka od niej w takiej złotej butelce :) zresztą moja ulubiona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To dla mnie motywacja i świadectwo tego, że jesteście.

Google+ Followers