Moje godzinne zakupy w CH + Bardzo miła przesyłka :)

Witajcie!! Dziś już żyję i nic mnie nie boli! ;D Mówią, że jaki kac taka impreza .. więc moja była zaje*ista!! :P A teraz moje ...

Witajcie!!

Dziś już żyję i nic mnie nie boli! ;D

Mówią, że jaki kac taka impreza .. więc moja była zaje*ista!! :P

A teraz moje zakupy : 

Przed imprezą sylwestrową pojechaliśmy jeszcze do CH w Warszawie na małe zakupy - z przyjaciółką potrzebowałyśmy kilku rzeczy. Ja : cienie do powiek, pędzelki, spodnie, sukienka?, sweterek, biustonosz. 

 Ponieważ dotarłyśmy tam ok. godz. 15 i byłyśmy święcie przekonane, że sklepy są otwarte do 18... Stojąc w kolejce do kasy w House zobaczyłam jak opuszczają żaluzję antywłamaniową.. Zapytałam z mega zdziwieniem czy już zamykają.. na to Pani ekspedientka : Całe centrum już się zamyka.
A my przez ok. 30 min stołowałyśmy się w SubWay'u oczywiście bez pośpiechu bo mamy czas. 

Efektem czego wyszłam z koszulą i cieniem do powiek.

Teraz koszula :

Urzekł mnie w niej kołnierzyk : 
( Ps. szukałam zdjęć w sieci, ale nie znalazłam..stad zdjęcia moje za co przepraszam bo nie potrafię fotografować ubrań i nie wyprasowałam koszuli bo za chwilę leci do prania.)



Całość : 


Koszula jest zwiewna i bardzo fajnie się nosi. Założyłam ją wczoraj do znajomych w komplecie z czarnym biustonoszem by dodać kontrastu.

House, Cena : 39zł


Cień do powiek : 
Jest to grafitowy cień z brokatem. Potrzebny był mi do wykończenia makijażu sylwestrowego. Bardzo go polubiłam :) Jeśli ktoś chętny to mogę zrobić zdjęcia makijażu z jego użyciem.

Sephora, cena : 39zł
______________________

A teraz ta miła niespodzianka. 

Przed świętami kupiłam Toffifee po otworzeniu na jednej z pralin czekolada była całkowicie rozlana na kolejnych zaś nadzienie zaschło i przykleiło się do ścianki.

A, ze od Was nauczyłam się, że warto czasem zareklamować produkt to zrobiłam sesję fotograficzną i wysłałam maila. Następnego dnia otrzymałam list z przeprosinami i pytaniem czy kurier może zabrać wadliwy produkt. Oczywiście się zgodziłam. Kurier dotarł do mnie nast. dnia
 ( sylwester) powiedział, że ma do podebrania przesyłkę i kolejną dla mnie. Trochę się zdziwiłam bo miał tylko zabrać.

Po otworzeniu zobaczyłam : 

 
Duże pudełko pralinek Toffifee ( 48szt)
Oraz Merci ;)

Potwierdzam - Warto reklamować wadliwe produkty! 


Podobne posty

9 komentarze

  1. ja właśnie czasem reklamuję, ale mam w związku z tym pecha i nigdy nic nie dostaję, a zawsze występują jakieś problemy... zazdroszczę słodyczy, bo uwielbiam i Tofii i Merci :) Mniam! Bardzo ładna koszula, lubię takie! Może dziwne pytanko, ale co szamałyście w Subwayu? Bo ja tak ciągle słyszę od znajomych Subway, Subway, a nigdy nic tam nie jadłam, tam można głównie zamówić jakieś kanapeczki, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, są tam głównie kanapki, ale każdą mozesz wymienić na tortile. Ja lubię suba za to, ze wszystko do kanapki wybieram sama.. czyli mięso, ser, warzywa i sosy.

      Usuń
  2. Miło z ich strony ; )) Potwierdzam, też raz reklamowałam i otrzymałam kartooon smakołyków :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten grafitowy cień, koszula też bardzo ładna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. o jak miło, warto walczyć o swoije ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo miły gest ze strony producenta ;)
    A koszula uroczo wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszula trafiła Ci się świetna a co do wadliwego produktu, miło z ich strony ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. To dla mnie motywacja i świadectwo tego, że jesteście.

Google+ Followers